W 86 minucie spotkania piłka szybowała w pole karne opolan. Do główki wyskoczyli Dominik Franek i jeden z obrońców gości. Futbolówka spadła na ziemię, a sędzia wskazał na punkt oznaczający jedenasty metr. Nasz zespół wygrywał w tym momencie 1:0 i było to zasłużone, choć bardzo ciężko wywalczone prowadzenie. Zwycięstwo zaczęło się oddalać, a emocje z tym związane najbardziej udzieliły się naszemu szkoleniowcowi Dariuszowi Kaniuce, który kilka chwil po tym został odesłany na trybuny. Skrót meczu i kontrowersyjna sytuacja w materiale TVO.
Tydzień temu nasz zespół okazał się lepszy w pojedynku opolskich beniaminków III ligi, wygrywając w Piotrówce. W sobotę do Opola przyjedzie kolejny debiutant, reprezentujący jej śląski odłam. - To może być niezłe widowisko dla kibiców, nasi rywale grają do przodu, a my także zawalczymy o pełna pulę - mówi asystent trenera Wojciech Mielnik. Ocena potencjału MKS-u wydaje się być bardzo trafna.
Pan Roman Sondej zdeklasował wszystkich rywali w walce o bilety wstępu na sobotni mecz z MKS-em Myszków. Autora najbardziej wyczerpującej odpowiedzi na nasze pytanie konkursowe zapraszamy do klubu po odbiór wejściówek i oczywiście serdecznie gratulujemy. Zainteresowanie zabawą było ogromne, co każe nam powtarzać je w przyszłości. Oto jak wygrywa się bilety.
Mecz ósmej kolejki, w którym nasz zespół podejmować będzie Stal Bielsko-Białą odbędzie się nie w sobotę, a w piątek 1 października o godzinie 19.00. Obu klubom odpowiada taka pora rozegrania spotkania i pozostaje tylko kwestia zatwierdzenie nowego terminu przez OZPN. Trwają rozmowy z Polonią Łaziska Górne o przeniesieniu meczu na podobny termin. Ta drużyna ma przyjechać do Opola tydzień wcześniej, czyli 25 września. Jest jednak pewien "problem".